aktualne informacje z powiatu kamiennogórskiego

Najnowsze

fot. wp

Chyba nie przesadzimy pisząc, że szczoteczki soniczne wprost zrewolucjonizowały rynek produktów do higieny jamy ustnej. Obok szczoteczek ultradźwiękowych są one obecnie najszybsze i najskuteczniejsze w usuwaniu codziennych naleciałości, a ich maksymalna prędkość działania to nawet 96 000 drgań sonicznych na minutę. Jeśli uświadomimy sobie, że – dla porównania – w ciągu minuty szczoteczką manualną jesteśmy w stanie wykonać około 200 ruchów, szybko zrozumiemy, z jaką prędkością mycia mamy za ich sprawą do czynienia. Poniższy tekst przybliży Wam krótką historię szczoteczek sonicznych, i pozwoli zapoznać się z tymi innowacyjnymi urządzeniami lepiej niż dotychczas.

Szczoteczki soniczne to urządzenia posiadające podłużne główki czyszczące, podobne do tych, które znamy z klasycznych szczoteczek manualnych. Ich wyprofilowanie pozwala urządzeniom wykonywać ruchy wymiatające, które według stomatologów są najbardziej skuteczne i bezpieczne w codziennej higienie jamy ustnej. Szybkość pracy, zalecane przez ekspertów ruchy, oraz zdolność dopasowywania się do potrzeb różnych użytkowników to niezaprzeczalne atuty szczoteczek sonicznych, które po raz pierwszy pojawiły się na rynku pod koniec ubiegłego wieku.

Wszystko zaczęło się od szczoteczki elektrycznej

Szczoteczki manualne powstały już w okolicach XV wieku, jednak na pierwszą szczoteczkę elektryczną przyszło ludzkości czekać znacznie dłużej, bo aż do XX wieku. Konkretnie do roku 1939, kiedy to szwajcarski ekspert od higieny jamy ustnej, dr Phillipe-Guy Woog, przedstawił światu pierwsze urządzenie automatycznie usuwające z jamy ustnej codzienne naleciałości. Szczoteczka Wooga miała okrągłą główkę czyszczącą, i dedykowana była głównie osobom z ograniczoną sprawnością motoryczną, a także użytkownikom aparatów ortodontycznych. Z czasem jednak zyskała spory rozgłos i zaczęła być używana przez wszystkich.

Na masową skalę zaczęto produkować szczoteczki elektryczne w 1960 roku w Stanach Zjednoczonych. Zajmowała się tym firma Squibb, która dystrybuowała szczoteczkę nazwaną Broxodent. W 1961 roku po raz pierwszy na rynku pojawiła się szczoteczka elektryczna z bezprzewodową ładowarką. Rok 1987 przyniósł zaś szczoteczkom obrotowe końcówki nazywane Interplak.

Narodziny szczoteczki sonicznej

Już pod koniec lat 80. ubiegłego wieku zaczęły się pierwsze prace nad skonstruowaniem szczoteczki sonicznej. Zajmował się nimi głównie amerykański naukowiec Robert Bock, który to ostatecznie jako pierwszy w 1992 roku wprowadził na rynek urządzenie soniczne. Skąd wzięła się nazwa „soniczny”? Jak to się stało, że klasyczna szczoteczka do zębów nabrała szczególnych właściwości?  Wszystko za sprawą sposobu pracy szczoteczki. Z angielskiego słowo „sonic” znaczy bowiem „dźwiękowy”, a szczoteczki soniczne – w przeciwieństwie do elektrycznych - usuwają z jamy ustnej bakterie właśnie za pośrednictwem fal dźwiękowych.

Szczoteczki soniczne szybko zyskały aprobatę amerykańskiej Agencji Żywności i Leków, która zaczęła rekomendować je jako produkty najlepiej sprawdzające się w codziennej pielęgnacji jamy ustnej. Zadowoleni z pracy urządzeń byli również użytkownicy, którzy wskazywali na ich skuteczność, bezpieczeństwo, oraz łatwą obsługę. Z czasem zaczęły więc powstawać kolejne modele soniczne, które były sukcesywnie wzbogacane o nowe tryby pracy, funkcje oraz usprawnienia, wznoszące mycie zębów na jeszcze wyższy poziom.
Współczesna technologia sonicznego mycia

W Polsce szczoteczki soniczne sporą popularność zyskały całkiem niedawno, ale można gołym okiem dostrzec, że z każdym rokiem nasi rodacy sięgają po nie coraz chętniej. Wśród najczęściej kupowanych tego typu urządzeń brylują nad Wisłą te spod szyldu Philips Sonicare, Smilesonic, Panasonic, oraz Seysso.

Właściwości nowoczesnych szczoteczek

Początkowo urządzenia soniczne oferowały jeden, podstawowy tryb pracy, zaś te, które możemy spotkać na rynku dzisiaj, oferują już takich trybów zazwyczaj kilka. Wiele zmieniło się również jeśli chodzi o funkcjonalność szczoteczek – dzięki możliwości dobrania do nich wielu różnych końcówek, wbudowanym w urządzenia czasomierzom, czy też czujnikom siły nacisku, każdy użytkownik ma obecnie szansę dopasować pracę szczoteczki sonicznej do indywidualnych potrzeb.

Producenci nie spoczywają na laurach, i z biegiem lat raczą nas kolejnymi, jeszcze bardziej zaawansowanymi modelami urządzeń. Już dziś szczoteczki soniczne zapewniają nam znakomite efekty czyszczące, ale w przyszłości będą zapewne jeszcze bardziej efektywne oraz przyjazne dla użytkownika. Pozostaje nam się z tego tylko cieszyć, ponieważ dokładniejsze mycie oznacza dla nas mniejsze ryzyko groźnych chorób, a co za tym idzie - mniej nieprzyjemnych wizyt u dentysty.

 

REKLAMA